Nasza działka w pełnej krasie :)

Witam serdecznie :)
     W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić zdjęcia naszej małej ślicznej działki :) Usytuowana jest ona w tzw. 'ślepej uliczce' i to w dodatku na samym końcu, więc sąsiadów mamy praktycznie z każdej strony. Nie wiem czy to dobrze, przynajmniej na razie staram się o tym nie myśleć. Z resztą wierzę, że z sąsiadami będziemy żyć w zgodzie :) Oto i ona, tak wyglądała w popołudniowym słońcu marca:
Był na niej trochę bałaganu, ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, co za niedługo będzie się na niej znajdować - materiały, wykopy itp... ;)
Tak prezentuje się aktualna brama wjazdowa oraz widok z bramy - czyli na niezbyt przyjemną ścianę sąsiedzkiego budynku gospodarczego. Oczywiście ściana ta będzie zasłonięta, bo w tym miejscu będzie stał nasz domek :)
Na działeczce znajduje się również zagospodarowana już altanka, miejsce na ognisko, drewniana huśtawka (wszystko zabezpieczone na zimę, więc jeszcze nie w całej okazałości) oraz małe oczko wodne, które mamy jednak zamiar zlikwidować. Miejsca te przeżyły już niejednego grilla czy ognisko ;)
      Oczywiście, jak widać na załączonych obrazkach, cała działka pokryta jest dookoła sporej już wielkości drzewkami :) Głównie dojrzymy tu świerki zielone, jodełki, też srebrne, jest orzech laskowy, orzech włoski, winogrono, paprocie i jedna piękna sosna himalajska. Wszystko to wygląda najpiękniej w pełni wiosny i latem, kiedy jest soczyście zielono :)))
      Kilka osób mówiło nam już, żebyśmy zamienili te drzewka na tuje, ale one wydają mi się już takie oklepane... A te świerki sprawiają, że poczuć się można trochę jak w lesie :) Naprawdę pięknie wyglądają i pachną! Ale sama jeszcze nie wiem. Musze to przemyśleć, bo drzewka w gruncie rzeczy są już dość duże i nie chciałabym żeby zasłaniały widoki. Choć od strony sąsiada z budynkiem nie będziemy mieć okien (oprócz tego z kotłowni), więc też dużo nie tracimy.
     A Wy jak myślicie? Może jakieś porady? I co sądzicie o działce?
     Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i zdania! Zawsze dobrze jest znać jakieś obiektywne opinie :)
Pozdrawiam! :)))

Komentarze

  1. No, no nowy blog :-) Ładna ta Twoja działeczka :-) Zazdraszczam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te świerki i pozostałe nasadzenia to atut tej działki
    i to wielki...ja bym się ich nie pozbywała, a dodała nowe nasadzenia.
    Jak zaczniesz działać w ogrodzie i jeździć po sklepach ogrodniczych...
    zobaczysz ceny roślin...zwłaszcza takich okazów...
    to będziesz żałować, że je wycięliście.
    Ogród to naprawdę duże pieniądze...
    Życzę powodzenia i przemyślanych decyzji...
    Pozdrawiam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, absolutnie z nich nie rezygnuję :) Jestem w trakcie ich dopieszczania, tzn. podcinania od dołu, bo są trochę zaniedbane... między niektórymi zrobiły się luki, ale to w sam raz na inne okazy i nasadzenia :)
      Ja po prostu pokochałam te drzewka i nie bronie ich całym sercem :)
      ps. tylko paproci mi nie żal ;)
      Dziękuję za poradę, pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Oczywiście miało być bronię je całym sercem :)

      Usuń
    3. :)
      One tworzą już fajny szkielet przyszłego ogrodu.
      Na tych ścianach za nimi można posadzić winorośl, bluszcza lub inne pnącza.
      Małym kosztem...powstanie piękna zielona ściana.
      I to można zrobić już....a jak zamieszkacie będzie już mieć piękny widok :):):)
      Te pnącza...potrzebują dwóch lat na aklimatyzację...a potem idą jak burza :)
      Oglądałam następne posty...idziecie jak wyżej...czyli jak burza ;)
      Pozdrowienia

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty