Wiosna na działce...czyli ostatnie chwile przed rozpoczęciem prac...

Witam! :)
     Kwiecień minął pod znakiem nie tylko Świąt Wielkanocnych, ale też ostatnich przygotowań do budowy. Działkę należało trochę posprzątać, zwłaszcza drewno, które już trochę zalegało. Przy okazji wszystkie drzewka powoli pięknie się zazieleniły, gdzieniegdzie pojawiły się kwiaty, pąki, paliliśmy suche liście... Tak więc szybko porobiłam trochę zdjęć :)
Pan Orzech :)
Drugi Pan Orzech :)
 Dziki Bez :)
 Pani Śliwka :)
 Pan pnący się Winogron :)
 Jałowiec... tylko coś przysycha :P
 Tulipanki, jeszcze nie rozkwitły. Czekamy :)
 Panny Poziomki :)
 Te panie - paprotki nie dość, że uschły, to tak, jak już wspominałam, niedługo już ich nie będzie. Myślę jeszcze co by tu posadzić :)
 A te panie paprotki w samym rogu, jakoś mi nie przeszkadzają, więc je zostawię ;)
 A tu miejsce na lenistwo, czyli na hamak :)))
 Altana jeszcze nie odżyła, ale powoli uprzątamy :)
 Huśtaweczka, huśtawunia :)
Pani malinkowe Maliny :)
 
 I ognicho się pali...
 Gdzieniegdzie znaleźć można szyszunie :)
 Bo na niektórych iglakach jest ich dość sporo :)
 Rzut na miejsce, gdzie za chwilę wkroczy koparka :)
 I na koniec jeszcze raz śliweczka, a właściwie na razie pąki :)
I jak Wam się taka wiosenka podoba?
Ale już niedługo szykujemy się na sajgon!
Do zobaczenia wkrótce! :)

Komentarze

  1. Chyba każdy metr a może nawet centymetr sfotografowany ;). Ładnie, zielono. Lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uwieczniać, póki tak to wygląda :) za chwilę będzie zupełnie inaczej :D

      Usuń
  2. No pieknie, widze ze zieleni u ciebie nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie brakuje i cieszę się z tego ogromnie! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To zasługa matki natury, na szczęście :)

      Usuń
  4. Super, że już masz drzewa na działce, zieloności nie brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie to kocham w tej działce - tę zieleń :)))

      Usuń
  5. Ale ładnie, pełen relaks :-) Drzewka piękne, nigdy nie zamieniłabym ich na tuje (moi teściowie mają u siebie jodły i świerki, nie ma porównania, to zupełnie inny klimat :-)). Powodzenia w budowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też za tymi tujami nie jestem ;) Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Agniesia, już mi się podoba! I będę tu jak piszesz... do końca :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W takim razie życzę wytrwałości - i u siebie i u Ciebie ;))))

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty