Mamy wodę! :)))

Witam :)
Po elektryce mamy kilka wstawek, tym razem idziemy do przodu z kanalizacją :)
Rura (ta niebieska) została przekopana przez prawie całą działkę...!
Ale się udało :)
Cały dzień to trwało, więc roboty przy domu zostały przestawione na kolejne dni.
Niestety, tak jak sądziłam, nie dało się uratować 2 świerków. Ale o jednego, srebrnego walczyłam do ostatniej kropli potu (:)), więc go przesadziliśmy w inne miejsce. Jeszcze się nadawał, bo nie jest taki duży. Zastanawiałam się, czy się przyjmie, zostawiliśmy to czasowi.
Świerk się przyjął (bo jak już gdzieś wcześniej wspominałam posty są pisane troszkę z opóźnieniem ze względu na brak czasu i szybkość działania ;). Tak więc świerk ma się dobrze, zmienił lekko kolor, ale gałązki nie uschły :)))
I pięknie rura wprowadzona do domu :)
O proszę! :)
Nie ma to tamto :)
Do usłyszenia! :) Dzięki, że jesteście :)

Komentarze

  1. Jestem w szoku, jak szybko idzie ta budowa. Lada chwila już będziecie ustawiać meble.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie przesadzajmy :) Na razie to najważniejsze, żeby nam na głowę nie kapało ;D
      Ale fakt, idzie dość szybko :)

      Usuń
  2. Nie bylo mnie tu kilka dni, a Wy juz i swiatlo i wode macie ;-).Na prawde jestem pod wielkim wrazeniem postepow w Waszej budowie.W Boze Narodzenie bedziecie sie juz ogrzewac przy kominku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, to na razie tylko skrzyneczka po elektrykę :)
      a wprowadzenie - no cóż, też raczej nie w tym roku...
      ale zaczekam cierpliwie :)

      Usuń
  3. U Ciebie zawsze się coś dzieje i z każdej notki taki optymizm i radość wypływa:)) Fantastycznie się to czyta:)) Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest las, Ty śmigasz po drabinie, a świerk się przyjął. Co ja mogę powiedzieć, no pięknie budowa rozwija skrzydła.
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę można tak powiedzieć! Trzymaj kciuki Migafko! :))

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty