Ściany działowe... rozpoczęte! :)

Witam serdecznie :)
U nas praca wre, nieustannie, czego efekty widzę, a panów budowlańców polubiłam ogromnie, chyba z wzajemnością ;)
Po wymurowaniu ścian nośnych przyszedł czas na murowanie ścian działowych, oczywiście dalej z betonu komórkowego. Szalunki drewniane zostały założone i lekko uzbrojone drutem.
Komin w kotłowni pnie sie do góry :)
Tu została pięknie wyrysowana moja spiżareczka przy kuchni :)
A tu kominek salonowy i zewnętrzny zarazem :)
Te wnęki w ścianach w 2 łazienkach zostały zostawione na spłuczki podtynkowe tzw. geberit do toalet  i bidetu.
I już moja spiżarka usytuowana - będziemy mogli się ganiać dookoła ;)
Widok na kuchnie w całości - póki nie ma ścian. Potem już takiego zdjęcia nie będzie można zrobić :)
Jadalnia :)
Korytarz...
Małe WC.
Łazienka większa.
Garderobka ;)
I sypialnia :)
Pomieszczenie gospodarcze :)
Widoki z sypialni - na altankę...
... i na wyjście z salonu na taras.
Zalanie betonem:
A tak wyglądało to po zdjęciu desek:
I mężul :)
Nadproża w końcu zostały założone i pod okna narożne :)
Ściany nośne zaczęły piąć się w górę! 
Wyjście tarasowe :)
I nasze piękne narożne okna, z których jestem straszliwie zadowolona :) Tu w salonie:
A tu w kuchni:
Ogólny widok na salon:
I na koniec kilka fotek z zewnątrz. Już widać bardzo dużo :)))
Dziękuję za wszelkie komentarze, wszelkie porady i sugestie! Do usłyszenia :)

Komentarze

  1. witam :)
    jak miło widzieć że u Was praca pełną parą :))))
    zapytałaś na moim blogu skąd czerpię pomysły na pisanie ?
    czerpię je z życia gdyż jestem niepoprawną romantyczką może dla innych dziwaczką i dlatego że czasem mi ten romantyzm przeszkadza w dzisiejszym zapędzonym świecie więc czasem lubię pobujać w obłkoach i stąd to się bierze...po wtóre lubię przekładać życie w poezję bo wtedy świat wydaje mi się piękniejszy a liryk pod którym się wpisałaś powstał przy wykonywaniu szkatułki ...
    http://moejdecuart.blogspot.com/ na moim drugim blogu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo też drugi blog! Nie wiedziałam, już zaglądam :)
      Czasem trzeba miec taką odskocznię od dzisiejszych zabieganych czasów...
      Ja na razie w pełnym pędzie - dom, praca, budowa... ale już za tydzień wakacje i trochę, mam nadzieję, odpocznę :)

      Usuń
  2. Przypomina mi się nasza budowa, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wszystkie wyglądają w jakimś stopniu podobnie :)

      Usuń
  3. Niech się mury pną do góry. Ważne, że jest komin i spiżarnia:) Zapasy już możesz robić. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, zapasy ;) Dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Ależ cudowną wycieczkę nam urządziłaś:)) To wszystko coraz bardziej realne sie robi prawda?:)) Pozdrawiam Cie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wchodzę do domku, to nie chce mi się z niego wyjść! Takie to realne ;))

      Usuń
  5. Aga, na początek: Ciebie się nie da nie lubić, bo już sam uśmiech rozbraja, tym bardziej panów, to tak z fotek domniemywam, ponadto na blogu czuć pozytywne emocje. Tak ze sukces lubienia masz gwarantowany.
    A co do domu - super, że to tak szybko i sprawnie prze do przodu, tylko patrzeć jak okna będą wstawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Panowie budowlańcy nazywają mnie żartobliwie 'szefową-kierowniczką' ;)
      Coś w tym jest, bo jestem na budowie więcej od męża, który dłużej pracuje..
      Po prostu czasem nie chce mi sie stamtąd wychodzić ;)
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty