Wylanie chudziaka, czyli mamy po czym chodzić ;)

Dzień dobry! :)
Dzisiejszy dzień zakończył nasz pierwszy etap budowy związany z fundamentami. Niestety w związku z pracą, nie mogłam być w trakcie wylewki, dlatego zdjęcia są już z końca całej roboty ;)
A czym jest ten tajemniczy chudziak? Jest to po prostu wylewka betonowa. Czyli oficjalnie rzecz ujmując dziś nastąpiła niwelacja i wylanie chudziaka (z tego co się dowiedziałam z fachowego języka:).
Beton jeszcze świeżutki - teraz przez dzień będzie mógł sobie zaschnąć :)
 Prawda, że widać już teraz lepiej rury? 
A żeby nie było dziś tak szaro od tego betonu to wrzucam 3 zdjęcia roślinek :) Niestety tych pierwszych, czyli w szaleńczym tempie rozkwitających paprotek mam nadzieję szybko się pozbyć. Tulipanki są piękne,a te fioletowe to jakieś samosiejki. Nie wiem jak sie nazywają - pewnie jakieś chwastowe, ale ładne :) Do zobaczenia niedługo! :)

Komentarze

  1. No to macie juz po czym chodzic :-) .Pozdrawiam i kibicuje Wam dalej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma jak twardy grunt pod nogami :) Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie obejrzysz się i będziesz wspominać te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że praca wre, jeszcze chwila, moment i będzie już Wasz wymarzony domek gotowy:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty