Są i one! Schody! :)

Tak! Tak! Tak!
W końcu się doczekałam. Schodów! :) Co prawda jeszcze bez barierki i obręczy, ale można już wejść na górę.
Przyznaję, bardzo czekałam na efekt korytarza ze schodami, ponieważ niefortunnie jest on dość wąski, a na poddasze i schody zdecydowaliśmy się trochę za późno. Dlatego jest dość wąziutko i obawiałam się, że będzie klaustrofobicznie, a drzwi do łazienki będą uderzać o schody. Zostały jednak tak wymierzone, że nic takiego nie ma miejsca. Ponadto z przestrzenią między stopniami w korytarzu jest widno i przejrzyście.
Schody wykonał stolarz, są drewniane, jesionowe w ciepłym brązowym kolorze.
Jestem z nich bardzo zadowolona :)
A Wy co sądzicie???

Komentarze

  1. Aguś schody są bardzo ładne i myślę, że jak będzie już balustrada to wbrew pozorom wcale nie będzie klaustrofobicznie.
    Super to wygląda
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Schody super i wydaje mi się, że jeżeli będziecie mieć delikatną z wyglądu balustradę, to wcale nie będzie klaustrofobicznie. Już nie mogę się doczekać na więcej zdjęć, bo fejsbuk powiedział mi,ze już się przeprowadziliście :).

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne drewno! i jak już dużo macie zrobione ;)! tylko teraz jako matka widzę inne rzeczy i pierwsza moja myśl, to jak oni zabezpieczą te schody przed Laurą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, schody już dokończone i zabezpieczone przed córcią :) Barierka i furteczka :) Niedługo wstawię więcej zdjęć :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty